Koczek niezgody

catherine-deneuve-hair-gif

” […] lecz ta dziewczyna co podoba Ci się teraz włosy splata na kok ”                                                                                             Taco Hemingway

Ciężko o wygodniejszą i praktyczniejszą fryzurę niż koczek. Wracasz do domu po ciężkim dniu i jedyne o czym marzysz to zmienić szpilki na kapciochy, rajstopy na dresik oraz pozbyć się swoich własnych włosów z oczu (i z oczu), a niesforną grzywę poskromić elastyczną gumką. Jednym ruchem tworzysz więc na czubku głowy węzeł gordyjski i padasz na twarz. Wtedy też miłość Twojego życia wyściubia nos zza ,,Przeglądu Sportowego” i pyta z troską:

– Dlaczego znowu masz na głowie przycisk z Familiady?

Czytaj dalej

Podrap po pleckach, czyli dlaczego bycie kotem jest fajne, ale nie pomoże Ci w znalezieniu pracy

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że zupełnie nie jestem typem kociary. Ba, w ogóle ze zwierzętami nie łączą mnie szczególnie bliskie relacje. Ostatnie moje własne zwierzątko pożegnałam jakoś w piątej klasie podstawówki (RIP Kuleczka, chomik wielkości sporej świnki morskiej, który lubił sobie spieprzyć z klatki i pomieszkać parę dni pod podłogą, a do tego wszystkiego osiwiał i tyle go było); jakiejś 1/5 zwierząt się boję, 2/5 się brzydzę, a pozostałe raczej średnio komponowałyby się w kawalerce. Zdecydowanie bardziej od zwierzaków wolę dzieci i tego się będę trzymać.

Czytaj dalej