Drugie urodziny bloga i 50 jeszcze bardziej przypadkowych faktów o mnie

bridget_birthday

No pięknie… Wiedziałam, kiedy wrócić do blogowego życia – w sam raz na drugie urodziny bloga. Ten rok nie był łatwy, sporo się działo, a coraz mniej się pisało. Przybyło tu wielu nowych czytelników, próbowałam swoich sił w konkursie Blog Roku, nawiązałam kilka ciekawszych znajomości… a potem, ni stąd ni zowąd, dopadł mnie paskudny niczym angina ropna blok pisarski i przez trzy długie miesiące nie dał napisać ani słowa.

Na szczęście już jestem, cała i zdrowa, na nowej drodze blogowego życia, i gotowa na nowe wyzwania. Ale jako że trochę mnie tu nie było, być może czas o sobie przypomnieć, wywiązać się ze złożonej przed rokiem obietnicy i zgodnie z niepisaną jeszcze tradycją, zdradzić Wam kolejnych kilkadziesiąt randomowych faktów o mnie, dzięki którym poznamy się lepiej.

Czytaj dalej

W lutym mieszka ze mną Niemoc

jhnyy

Wiecie, że lubię Wam pisać lekko i przyjemnie, ale ten cholerny luty po prostu mi nie daje. Nie zliczę ile razy w tym miesiącu do głowy wpadał mi jakiś zabawny pomysł na tekst, który wyparowywał jak pieniądze z budżetu państwa, gdy tylko opuszkami palców dotykałam klawiatury. Kopa energii i pierwszy od dawna bodziec do pisania dał mi dopiero ten nieśmiało-absurdalny i absurdalnie-nieśmiały pomysł zgłoszenia się do tego konkursu. Głupio tak pchać się między największych naszej blogosfery i żebrać o smski nie oferując nic w zamian… Oferuję więc nowy tekst.

Luty jednak wciąż nie chce się skończyć, pozostając więc w jego dusznym klimacie opowiem Wam pewną nie do końca wesołą historię…

Czytaj dalej

Odcinek 50, a w nim 25 przypadkowych faktów o mnie

59488-sk_x_d2gaeu8evggl_dggolcper4dpjhuqppkwczlkifjdebq2sevxvkdxcdyl92slaov5rkvfgjsddqc3ouhchg4syaegmagztjnqlhfzdgu56kvkl90v69w7lpkgew0a

Krążą pogłoski, że ludziom i Internautom najbardziej podoba się to, co już znają. Ale ludzie jedno, Internauci drugie, a Klucha jak zwykle trzecie. Pamiętam jak pół roku temu zupełnie przypadkiem trafiłam na bloga Wyrwane z Kontekstu. Pierwszą rzeczą, która ukazała się moim oczom był tekst 50 przypadkowych faktów o mnieW pierwszym odruchu prychnęłam z pogardą i chciałam uciekać, bo co-mnie-to. Jednak nie wiedzieć czemu zostałam, przeczytałam, zachwyciłam się i przysięgłam, że też kiedyś sprawię sobie taki prezent na jakiś jubileusz bloga.

Tak, kochani. Jesteśmy razem już rok. Czas więc poznać się bliżej.

Czytaj dalej