Sekrety udanego konkubinatu

3205229

No i stało się. Zamieszkaliśmy razem. Tym samym spełniło się moje skryte marzenie i jego najskrytsze obawy. A może właśnie odwrotnie… Wraz z wnoszonymi na trzecie piętro pierwszymi torbami pełnymi prywatnych rzeczy samego Sympatycznego, oprócz bólu kręgosłupa poczułam coś więcej. Dotarło do mnie, że dokonała się w moim życiu ogromna zmiana i chcąc nie chcąc właśnie zostałam… konkubiną.

Czytaj dalej

Mężczyznom (nie) mojego życia

Choć dzisiejszy dzień występuje raczej pod nazwą Dnia Chłopaka, a  i tekst ten wypadałoby raczej zadedykować chłopakom czy wręcz chłopcom mojego życia, to jednak mężczyźni w tytule większe mają szanse na przyciągnięcie tu skromnego grona czytelników niż jakieś chłystki z dziewiczym wąsem.

Tak więc niech sobie ci mężczyźni w tytule zostaną, a o co tu się rozchodzi, opowiem Wam już za chwilę.

Czytaj dalej