Chodź pomaluj mój świat…albo chociaż mieszkanie

… czyli rzeczy, których nie wiesz, dopóki nie postanowisz własnoręcznie przeprowadzić małego remontu. Albo dopóki nie przeczytasz tej notki. Jeśli lubisz niespodzianki – nie czytaj. Lepiej leć po farby i łap za pędzel.
Ach, zapomniałam, że to wcale nie takie proste.

Czytaj dalej

Klucha zostaje parapetową ogrodniczką

Warto zadać sobie pytanie – czy połowa stycznia to odpowiedni moment na zakładanie hodowli roślinek parapetowych?
Ależ doskonały! Choćby dlatego, że każdy, komu chociaż raz w życiu przyszło zmierzyć się z dziwnym i okrutnym bytem jakim jest sesja, przyzna, że w sytuacji skrajnego wyczerpania umysłu i desperacji wszystko, ale dosłownie w s z y s t k o, jest lepsze niż nauka. Niektórzy sprzątają mieszkanie, inni pieką ciasta, a jeszcze inni kupują kolorowe doniczki i dziesięciolitrowy worek ziemi ogrodowej. A potem piszą o tym na blogach. Można? No można.

Czytaj dalej