Lato, pozwól się kochać

lato-4

Wkraczamy właśnie w czerwiec, wreszcie można więc ze względnie czystym sumieniem napisać parę słów o lecie. Wprawdzie kalendarz ścienny twierdzi, że jeszcze przez dwadzieścia dni cieszymy się wiosną; kalendarz akademicki mówi jednak, że za tydzień zaczyna się sesja, bądź co bądź, l e t n i a.

Ale przecież nie będziemy marnować tak pięknej pogody na rozważania o szkolnictwie wyższym, nie tym razem. Zamiast tego pogadamy dzisiaj o tym, dlaczego kochamy lato, choć jest to miłość trudna .

Czytaj dalej

Wszyscy jesteśmy m a s o c h i s t a m i

Masochistic Piñata. 
Mnie śmieszy.

Scenka rodzajowa:

Stoimy z Sympatycznym w korytarzu mego rodzinnego domu, szykujemy się do wyjścia. Właściwie to już wychodzimy, bo właśnie zakładamy buty. Zerkam na niego z ukosa, kontroluję czy już. Już. To znaczy niby już, bo niby gotowy, ale jakoś tak patrzy na mnie spode łba jakbym mu dała szlaban na Ligę Mistrzów.

Czytaj dalej