… czyli rzeczy, których nie wiesz, dopóki nie postanowisz własnoręcznie przeprowadzić małego remontu. Albo dopóki nie przeczytasz tej notki. Jeśli lubisz niespodzianki – nie czytaj. Lepiej leć po farby i łap za pędzel.Ach, zapomniałam, że to wcale nie takie proste.
Kategoria: http://schemas.google.com/blogger/2008/kind#post
Wszyscy jesteśmy m a s o c h i s t a m i
![]() |
| Masochistic Piñata. Mnie śmieszy. |
Scenka rodzajowa:
Stoimy z Sympatycznym w korytarzu mego rodzinnego domu, szykujemy się do wyjścia. Właściwie to już wychodzimy, bo właśnie zakładamy buty. Zerkam na niego z ukosa, kontroluję czy już. Już. To znaczy niby już, bo niby gotowy, ale jakoś tak patrzy na mnie spode łba jakbym mu dała szlaban na Ligę Mistrzów.
Dlaczego Twój facet ucieka z krzykiem, gdy proponujesz mu wspólne mieszkanie
*Partner czy partnerka, konkubent czy narzeczona… Albo ktokolwiek inny z kim planujesz wspólną przyszłość lub względnie regularnie lądujesz w łóżku.
Masz te swoje dwadzieścia, a może nawet trzydzieści kilka lat. W związku od jakiegoś roku, może nawet trzech. I nagle, jak grom z jasnego nieba, spada na Ciebie pewna myśl:
A może by tak razem zamieszkać?

